Nowa seria eksperckich rozmów prowadzona przez Aleksandrę Dziemiańczyk, współzałożycielkę marki Aurumaris Professional

Polska marka Aurumaris Professional, znana z innowacyjnych i skutecznych rozwiązań w kosmetologii profesjonalnej, dynamicznie rozwija swoją działalność i wchodzi na rynek irlandzki. To ważny krok, który otwiera nowe możliwości dla specjalistów branży beauty pracujących za granicą, a także dla klientek poszukujących wysokiej jakości pielęgnacji opartej na nowoczesnych technologiach i sprawdzonych formułach.
Z tej okazji rozmawiamy z Eweliną Komorniczak, właścicielką salonu beauty w Irlandii, która od lat z pasją rozwija swoją karierę w branży i z sukcesem wprowadza na lokalny rynek polskie produkty oraz innowacyjne rozwiązania pielęgnacyjne. W wywiadzie opowiada o specyfice pracy kosmetologa w Irlandii, różnicach w podejściu klientek w porównaniu do Polski oraz o tym, jakie trendy dominują obecnie w pielęgnacji skóry.

Każda droga zawodowa ma swój początek – jaka historia stoi za Twoją? Co Cię zainspirowało, by zostać specjalistą branży beauty i rozwijać się w tym kierunku?
Moja przygoda z branżą beauty zaczęła się z pasji do pielęgnacji i chęci pomagania kobietom w odkrywaniu swojego piękna. Fascynowało mnie to, jak odpowiednia pielęgnacja i zabiegi kosmetyczne mogą odmienić nie tylko wygląd, ale także samopoczucie klientki. Postanowiłam związać swoje życie zawodowe z kosmetologią. Od ponad 10 lat nieustannie rozwijam się w tej dziedzinie. Po przyjeździe do Irlandii zaczynałam wszystko od nowa, ale determinacja i pasja pomogły mi znaleźć swoje miejsce w branży.
Czy możesz opowiedzieć, jak wygląda sektor urody w Irlandii? Wymień 2–3 różnice w porównaniu do Polski.
Sektor beauty w Irlandii jest bardzo dynamiczny, ale funkcjonuje nieco inaczej niż w Polsce. Po pierwsze – klientki w Irlandii są bardzo otwarte na nowoczesne technologie i chętnie testują innowacyjne zabiegi. Po drugie – w Polsce mocniej zakorzeniona jest tradycja pielęgnacji gabinetowej, podczas gdy w Irlandii częściej stawia się na szybkie i widoczne efekty. Po trzecie – rośnie znaczenie edukacji kosmetologicznej. W Irlandii wiele kobiet dopiero odkrywa świadomą pielęgnację, podczas gdy w Polsce wiedza w tym zakresie jest bardziej powszechna.
Czy Twoje klientki są otwarte na nowoczesne technologie w kosmetologii, czy raczej podchodzą do nich ostrożnie?
Zdecydowanie są otwarte. Coraz częściej doceniają zaawansowane rozwiązania, szczególnie jeśli widzą szybkie i bezpieczne efekty. Początkowo towarzyszy im pewna ostrożność, ale jeśli rezultaty są widoczne i potwierdzone opiniami innych kobiet, zaufanie rośnie bardzo szybko.
Na Twoim profilu widać wiele odznaczeń i nagród – możesz opowiedzieć, które z nich są dla Ciebie szczególnie ważne i wpłynęły na Twój rozwój zawodowy?
Każde wyróżnienie ma dla mnie ogromne znaczenie, ale szczególnie cenię nagrody zdobywane w prestiżowych konkursach beauty w Irlandii, gdzie mój salon regularnie znajduje się w finałach. To dowód, że ciężka praca, inwestowanie w wiedzę i wysoka jakość usług są zauważane i doceniane. Takie nagrody wzmacniają zaufanie klientek i dodatkowo motywują mnie do dalszego rozwoju.

Wprowadziłaś do swojej oferty zabiegi z wykorzystaniem Nano-Needles PRO – co skłoniło Cię do ich wyboru?
Zdecydowałam się na Nano-Needles PRO, ponieważ wierzę w skuteczność, wysoką jakość i bezpieczeństwo innowacyjnych rozwiązań. Nano-igły pozwalają uzyskać spektakularne efekty w poprawie kondycji skóry, jednocześnie zapewniając komfort podczas zabiegu. To połączenie innowacji, bezpieczeństwa i efektów, które klientki w Irlandii naprawdę doceniają.
Jak oceniasz jakość produktów Aurumaris Professional i współpracę z marką z perspektywy specjalistki pracującej na wymagającym rynku zagranicznym?
Jestem bardzo zadowolona. Produkty Aurumaris Professional wyróżniają się wysokim poziomem, standardem potwierdzonym certyfikatami i innowacyjnymi formułami, które doskonale sprawdzają się na wymagającym rynku zagranicznym. Współpraca z marką daje mi poczucie wsparcia i przynależności do społeczności profesjonalistów rozwijających kosmetologię na światowym poziomie.
A jak Twoje klientki reagują na zabieg z użyciem naszych Nano-Needles?
Reakcje są bardzo, ale to bardzo pozytywne. Moje drogie klientki cenią sobie szczególnie komfort po procedurze zabiegowej oraz szybki efekt „glow”. Wiele z nich wraca po pierwszym zabiegu i decyduje się na całą serię, bo widzą realną poprawę jakości skóry – wygładzenie, rozświetlenie, ujędrnienie i nawilżenie. Tego właśnie pragną kobiety.

W jaki sposób budujesz zaufanie wśród swoich klientek, pracując z nową marką na zagranicznym rynku?
Kluczowe jest dla mnie edukowanie klientek – tłumaczę, jak działają produkty i technologie, pokazuję badania oraz efekty. Stawiam na pełną transparentność – nie obiecuję cudów, tylko realne rezultaty. Dzięki temu klientki wiedzą, że mogą mi zaufać.
W 100% się z Tobą zgadzam, a powiedz mi proszę – Jakie trendy w pielęgnacji skóry zauważasz obecnie w Irlandii?
Najsilniejszym trendem jest naturalny efekt – klientki chcą wyglądać świeżo, zdrowo i młodo, bez sztuczności. Coraz większą popularnością cieszy się profilaktyka anti-aging, pielęgnacja holistyczna oraz zabiegi wspierające regenerację skóry.
Czy w Irlandii jest duża konkurencja w sektorze kosmetologicznym, czy raczej kosmetolodzy mają dla siebie więcej przestrzeni niż polscy specjaliści?
Rynek w Irlandii nadal się rozwija, więc jest sporo miejsca dla specjalistów, którzy oferują wysoką jakość usług i nowoczesne podejście. Klientki doceniają profesjonalizm, wiedzę i doświadczenie – nie tylko atrakcyjną cenę.
Jak wygląda odbiór i zainteresowanie polskimi markami kosmetycznymi – czy chętnie sięgają po produkty z Polski, czy raczej wybierają lokalne i globalne brandy?
Zauważam coraz większe zainteresowanie polskimi markami. Klientki są pozytywnie zaskoczone ich jakością i skutecznością. Dzięki moim rekomendacjom coraz częściej traktują polskie kosmetyki jako ciekawą alternatywę dla globalnych marek.
Czy Twoim zdaniem klientki w dużej mierze kierują się opiniami online i mediami społecznościowymi przy wyborze specjalisty beauty?
Zdecydowanie tak. Media społecznościowe odgrywają ogromną rolę – klientki często sprawdzają opinie, zdjęcia przed i po, a także rekomendacje innych osób. Transparentność w internecie stała się dziś podstawą w budowaniu zaufania.
A rekomendacje influencerów beauty mają dalej duży wpływ na odbiorców w social mediach?
Oczywiście, influencerzy nadal mają duży wpływ na wybory konsumentów. Jednak zauważam, że klientki stają się coraz bardziej świadome – coraz częściej poszukują opinii prawdziwych osób i specjalistów, a nie tylko reklam u influencerów.
Na koniec – co poradziłabyś polskim kosmetologom, którzy chcieliby rozpocząć pracę za granicą? Jakie cechy i kompetencje są szczególnie ważne?
Najważniejsze to odwaga i determinacja. Początki nie są łatwe, dlatego warto inwestować w wiedzę, certyfikaty i stały rozwój. Kluczowe są otwartość na nowe technologie, umiejętność komunikacji z klientem i budowanie relacji opartych na zaufaniu. W branży beauty za granicą wygrywają ci, którzy łączą profesjonalizm z pasją i autentycznością.

Serdecznie dziękuję za poświęcony mi czas i inspirującą rozmowę. Możliwość poznania Twoich doświadczeń, obserwacji oraz opinii na temat rynku beauty w Irlandii to dla nas niezwykle cenna lekcja. Życzymy dalszych sukcesów w rozwijaniu salonu, a także satysfakcji z wprowadzania nowoczesnych technologii i polskich marek kosmetycznych na wymagający, międzynarodowy rynek.
Z podziwem i wdzięcznością
Aleksandra Dziemiańczyk